• Wpisów:32
  • Średnio co: 71 dni
  • Ostatni wpis:6 lata temu, 10:32
  • Licznik odwiedzin:24 318 / 2343 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Miałam sen, wiecie?
Siedziałam. Sama. Samotna. Ja i ciemny pokój. Chyba płakałam. I tak cały sen. Nie mogłam spać bo co zamknęłam oczy znowu ten obraz.

Coś zrozumiałam. Odnalazłam się w świecie i odzyskałam znajomych. Dlaczego? Bo udaję kogoś kim nie jestem. Tryskającą energią imprezowiczką, która klnie jak szewc i jara się każdym "słiitaśnym" chłopakiem. Prawda boli. Nie jestem sobą.
Lepiej udawać kogoś kim nie jestem i mieć znajomych, powodzenie czy może znowu wrócić do starego 'ja' i być sama. Nie mieć nikogo. Co byście wybrały?
  • awatar Poezjoholiczka: długo miałam tak ja Ty, dopiero w liceum udało mi się znaleźć ludzi, dzięki którym jestem sobą niesamotną :)rozejrzY się, nie musisz trwać w imprezowym towrzystwie, zwykle "szare myszki" mają więcej do zaoferowania i są prawdziwymi przyjaciółmi
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
było zajebiście ale się zjebało.
jak zwykle.

idę zatopić smutki.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Niesamowite przywitanie.
Życie nie cały tydzień temu mi się waliło.
Dzisiaj... wydaje mi się na prawdę piękne.
Czy to nie dziwne?
Powoli zmieniam nastawienie do świata. Mam nadzieję, że nic się nie zawali.

Wypicie szampana na matmie, bezcenne!
 

 
Nie było mnie dwa tygodnie w szkole. Jutro w końcu się pojawię. Boję się nadrabiania, mam tego w cholerę... a czasu coraz mniej.

Chce już wakacje!!!
 

 
Definitywnie wczoraj przeżyłam najlepszy dzień w moim życiu. Spontaniczny wyjazd z xyz, wypad na film, pizza a wieczorem impreza. Brakowało mi tego.

Wraz z porą roku muszę coraz mniej zamulać, otworzyć się. Wybaczyłam mu. Teraz musi być tylko jak najlepiej.
 

 
"podziel się ze mną
mojej samotności chlebem powszednim
obecnością zapełń
nieobecne ściany
pozłoć
nie istniejące okno
bądź mi drzwiami
nade wszystko drzwiami
które można otworzyć
na oścież"
- Poświatowska Halina

jeszcze tydzień odpoczynku. popłaczę, potęsknię. później Cię zobaczę. tak! porozmawiam z Tobą. potrzebuję tego. dzisiejszy sms mnie o tym przekonał.

uczucia nie przeszły.
nie mam siły.
przyjaciół już też nie.
sama na tej wyspie.
obijam się o ściany.
 

 
Rozprężę szeroko ramiona,
Nabiorę w płuca porannego wiewu,
W ziemię się skłonię błękitnemu niebu
I krzyknę, radośnie krzyknę:
- Jakie to szczęście, że krew jest czerwona!

Julian Tuwim

z pewnością... kiedyś.
na dzień dzisiejszy...wczoraj prawie wylądowałam w szpitalu. siedzę w domu.
ach, pierwszy dzień wiosny dzisiaj.

jestem w stanie wybaczyć.

+może dzisiaj zdjęcia bardziej wiosenne...
 

 
stanowczo przesadzam.
stanowczo za dużo myślę.
stanowczo za dużo płaczę.
stanowczo mam zaburzenia.
stanowczo...


nie wiem czy tak sobie wyobrażałam to wszystko. macie tak, że jak zaczyna się Wam coś walić to już na maksa?
eks, siostra, a wczoraj zawiodłam przyjaciółkę.
jestem do dupy, cholera.

Boże...dzisiaj chyba Cię odwiedzę. zamiast iść chlać na ognisku pójdę do Ciebie. robię postępy, nie uważasz?



btw wczoraj zauważyłam, że przytyłam. d i e t a!
  • awatar Ales: Ja też tak parę tyg. temu miałam, Nie dość, że sama ze sobą nie mogłam sobie poradzić, to zamiast docenić starania innych zamykałam się w sobie na cały świat jeszcze bardziej się katując;/ A tak poza tym to zapraszam na rozdanie http://ales.pinger.pl/m/11399759/rozdanie Można zdobyć kolczyki!!!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Drogi Boże chyba Cię przepraszam. zawiodłam. co prawda nigdy się do Ciebie nie zwracałam. nie zachowuję się jak właściwa chrześcijanka z rodziny pobożnej.

wcale nie jestem dobra. wręcz przeciwnie. wróciłam z koszmarnego spotkania. popłakałam się. dlaczego muszę być tak naiwna? dobry Boże nie chcesz przecież tego. gdybyś chciał to chyba nie rozdzielałbyś wcześniej naszych dróg?
nie wiem co mi jest. rzygam tym wszystkim. chciałam żeby było dobrze, jest tylko coraz gorzej.

tak bardzo Cię kocham... i Ciebie Boże też.
 

 
śmierć mnie woła
wzywa
do siebie
niemym głosem
nie mam siły
nie słuchać
ani
odwagi słuchać
śmierć mnie woła
wzywa
do siebie
czarnym głosem
 

 
rzuć mi świat do bosych stóp
myślą czułą uchyl nieba
upieść roziskrzonym wzrokiem
okłam że to aż po grób
dam ci za to smak i dotyk
nagiej skóry zapach
nadwrażliwość ciepłych dłoni
i seksowność pończoch
w czerwoności szpilek
 

 
leżę na pustyni
patrzę w oczy słońcu
umieram
brak wody powietrza
bez cienia nadziei
usycham powoli
kruszeję i pękam
oczy bólem płoną
na pustyni uczuć
umieram
samotna jak lew
 

 
pójdę z deszczem na spacer
pod wspólnym parasolem
zapomnianą ścieżką przez las
będę się potykać o szyszki
pająk na włosy zarzuci lepką sieć
a gdy spyta
powiem że nie płaczę
pewnie deszcz mi chlapnął w oczy
gdy szukałam zamyślenia



były chce się spotkać. jestem w zaułku. nie wiem co zrobić.
  • awatar really: nieskromnie powiem : wiem, że mam, ponieważ sama próbowałam i niestety trochę się utopiłam
  • awatar really: może i tak, ale jeszcze mogłoby coś zagrać w sercu i tylko byś się męczyła. Nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki.
  • awatar really: nie spotykaj się z nim.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
jak długo można tęsknić
za spojrzeniem
dotykiem oddechem
jak długo można żyć
marzeniami
wspomnieniami
nadzieją
tydzień - rok - trzydzieści lat...
te krótkie chwile
które mamy
mijają jak błysk słońca
w lusterku
jak tchnienie
krótkie westchnienie -
jak długo można tęsknić
 

 
zamknąłeś mnie w pułapce
swoich uczuć
odbierasz oddech
kontrolujesz puls
jestem
bez szans
zamknąłeś mnie w pułapce
swoich myśli
śledzisz mój krok
każdy ruch
niewinny gest
jestem
bez szans
duszę się szarpię
jak ryba w sieci
jak motyl złapany w dłonie
wołam o wolność
ale jestem
bez szans
 

 
zapomniałam
jak się śmiać
już nie umiem
krzywię usta
aż bolą
wydaję głos -
brzmi jak szloch...
a oczy -
smutna
czarna rozpacz...
zapomniałam
jak się śmiać
... bo kłamałeś




wiecie, robiłam porządki. znalazłam "10 postanowień na ten rok" robione przeze mnie i mojego eks w Nowy Rok. smutne. znowu wspomnienia, cholera.
 

 
Pomimo tego, że nie obchodzę takich dni bo są dla mnie kategorycznie dziwne i głupie życzę Wam Wszystkim Najlepszych chwil w życiu, chłopaka, tego kochanego, seksownego, romantycznego, który każdego dnia wyznaję Ci miłość i nie zależy mu tylko na seksie( nie tego złego, pijącego itp.), dużo pieniędzy aby Wam starczyło na wszystkie ubrania ale jak i również najważniejsze życzę Wam zdrówka, oj dużo zdrówka.
Zapomniałabym o przyjaciołach, takich prawdziwych i najlepszych. Ciężko takich znaleźć dlatego Wam właśnie takich życzę. Drogie Dziewczynki!
 

 
http://katriinaa16.pinger.pl/


biorę udział i zachęcam )
  • awatar Gość: Witam!!! Zapraszam na aukcje z moimi modnymi, tanimi i oryginalnymi ciuszkami!!!! http://allegro.pl/listing/user.php?us_id=22998228
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
przyglądasz mi się
analitycznie
oddzielasz ciało od duszy
pomijasz zalety wady
roztrząsasz
myśli nieujawnione
co byłoby gdyby
każde słowo na czynniki pierwsze
rozkładasz gesty
kogo chcesz zobaczyć bo jestem
tylko człowiekiem
rozczarowuję
 

 
zdążyć zasnąć przed świtem
choć na chwilę
powieki odczerwienić
przysposobić do pokazania
ból odczulić w niebycie pobyć
muszę zdążyć
przypudrować blizny po marzeniach
przed świtem
 

 
wygodnie być egoistą
ranić i nie krwawić
zadawać ból
ale go nie czuć
patrzeć nie widząc
słuchać nie słysząc
w siebie z uwagą zaglądać
sobą się przejąć
i sobą zachwycić
wygodnie być egoistą
tak łatwo wtedy
żyć...
 

 



na odmianę humoru.
dzisiaj idę na imprezę, wyciągnięto mnie.
jestem osobiście w szoku, że się zgodziłam.
 

 
Błądząc wzrokiem - szukam ciebie
W kluczu ptaków, w piekle, w niebie
Lecz oślepia mnie przestroga
Ludzi, gór, strumienia, boga
Szukam - łudząc się że będziesz
Trochę inny - może lepszy
Lecz sprowadzasz mnie na ziemię
Jakimś słowem, łzą, westchnieniem
Szukam ciebie - jak potrafię
W spiewograniu, w fotografii
I pamiętam - jak przed laty
Rwałeś ze mną dobre kwiaty
Dzisiaj szukać nie powinnam
Może to ja - jestem winna
Że rozmawiać już nie chcemy
I nic nigdy nie powiemy
 

 
"... Lecz gdy ci będzie smutno - wspomnij,
Wymów je szeptem jak niczyje
I powiedz: ktoś pamięta o mnie,
Jest w świecie serce, w którym żyję."
- Aleksander Puszkin


odmówiłam spotkania z jakimś chłopakiem, yep. jestem chamska.
 

 
A może dane jest mi
Żyć samotnie
Tylko dla siebie
Wstawać rano
I patrzeć na słońce
Pić kawę południową
I myśleć o sobie
Nie kupować róż
Nie pachnieć fiołkami
Nie pisać wierszy
Nie słuchać muzyki serca
Nie kraść pocałunków
Nawet nie brać oddechu
Nie mieć...
Nie nazywać sobą.
 

 
Smutni ludzie
W smutnym mieście
Smutne sprawy
Załatwiają.
Smutnie jedzą,
Smutnie piją,
Smutnie oddychają.
Smutnie żyją,
Smutnie cieszą się
Smutnie umierają.
 

 
Otaczają mnie tłumy ludzi
A może wcale ich nie ma
Może to tylko sen
Może to zwykła ściema.
Czuję pustkę a może nie czuję nic
Chciałabym zacząć na nowo
lepiej zacząć żyć
 

 
Nie zadawaj zbyt wielu pytań
Życie jest zagadką
Jeśli ją rozwiążemy
Co się stanie?
 

 
Mogę zamknąć drzwi
klucz wyrzucić
i wiem nie uda się zapomnieć
mogę uciec gdzieś
by nie widzieć Cię
już nie umiem Cię zapomnieć
 

 
definitywnie łapię doła.
herbata, Aguilera, zdjęcia, wspomnienia.




dawno nie pisałam.
 

 
Dziękuję za świat.
Przepraszam, że nie mogę go objąć.
Przepraszam, że dziękuję za świat.
Przepraszam, że przepraszam.
 

 
Chciałabym mieć taki charakter, żeby jeśli ktoś mi przyśle gówno końskie w paczce, nie krzyknąć z odrazy, tylko cieszyć się, że konik tu był.


mam dość dziwny humor, cieszę się z tego, że w ogóle mam.